Nieskrępowana fantazja 8 kwietnia 2010
Do niezwykłej pracowni trzeba się wdrapać na ostatnie piętro kamienicy. Do niezwykłej, bo powstaje tam niecodzienna biżuteria. To pracownia Kariny Królak, jej projekty zachwycają różnorodnością, kolorami i nieskrępowaną formą. Plastikowe piłeczki, butelki, resztki pleksji i srebrne papierki po czekoladkach- wszystko zmienia tu swą formę. Bez podpowiedzi nie ma możliwości odgadnięcia z czego powstały egzotyczne kwiaty czy efektowne kolczyki. Każdy materiał w jej rękach zmienia się w biżuterię. Potrafi zrobić naszyjnik nawet z przypadkowych rzeczy znalezionych na plaży.
Karina lubi spotkania, w trakcie których kobiety wybierają jej biżuterię, zwłaszcza w pracowni, jest wtedy czas na poznanie i rozmowę. Pragnie, aby tworzone przez nią rzeczy żyły- zmieniały się wraz z ich właścicielkami, dlatego zawsze jest możliwość dołożenia kolejnego koloru do kupionego wcześniej sznura korali lub doczepienia kilku nowych elementów.
Naszyjniki na pokazy biżuterii-prezentowane na fotografiach, powstają kilka tygodni: każdy element jest zaprojektowany i precyzyjnie wykonany przez Artystkę. Najważniejszy jest własny projekt, dlatego nigdy nie ogląda biżuterii tworzonej przez innych, aby korzystać wyłącznie z własnych pomysłów.
Nas zachwyciła „landrynkowymi” naszyjnikami, które potrafią odmienić każdą kobietę. I co zauważyłyśmy w trakcie naszej w nich podróży –jak magnes przyciągają wzrok przechodniów :)
Najlepiej wybrać się samemu do tego zaczarowanego miejsca, po prostu trzeba napisać i umówić się na spotkanie e mail: karinakrolak@vp.pl












