Budujące piłeczki w układach dowolnych 17 lutego 2010
Od przeszło roku w mojej torebce noszę miękkie, niewielkie piłeczki do żonglowania. Natknęłam się kiedyś w internecie na informację, o tym, że żonglowanie świetnie wpływa na usprawnienie współpracy prawej i lewej półkuli mózgu. Ze świadomością tego, że edukacja szkolna skupia się na pracy z lewą półkulą - w życiu zawodowym też bardziej eksponowaną -pomyślałam, że zadbam o lepszą współpracę obu moich półkul w nadzieji, że lewa będzie miała z czym współpracować :)
I to był właściwy kierunek, bo ostatnio przeczytałam, że żonglowanie jest jedyną aktywnością człowieka w wieku dojrzałym (nie w dzieciństwie), która powoduje, że następuje u ćwiczącego przyrost tkanki mózgowej - szczególnie w obszarach odpowiedzialnych za przetwarzanie informacji i koordynację ruchową (to wyniki eksperymentu przeprowadzonego na Uniwersytecie w Regensburgu). WOW! Efekt ten nie utrzymuje się trwale, ale też mózg nie wraca całkowicie do stanu sprzed okresu ćwiczeń – warto zatem zacząć i… ćwiczyć stale.
A i najważniejsze – to świetna zabawa, mimo, że początek bywa trudny:)
Ja moje piłeczki kupiłam w Decathlonie, są wielkości piłek tenisowych, ale są od nich lżejsze i bardziej miękkie – dobrze mi służą.
Tutaj www.zonglerka.piwko.pl, możesz podpatrzeć jak żonglować (po wejściu na tę stronę poczekaj chwilę, a potem kliknij na jedną z piłek trzymanych przez ośmiornicę ☺, polecam tę z opisem „łatwizna“).
Magda Rodak
Coach - trener rozwoju osobistego
magda@magdarodak.pl
www.alchemiazmian.pl
