"Życie niedoskonałe, ale..." 15 stycznia 2010

Wspominałam już, że uwielbiam czytać Elizabeth Gilbert i jest to stan ciągły- jej książkę „Jedz, módl się, kochaj” trzymam na nocnej szafce i czytam „na wyrywki” w miejscu, w którym akurat otworzę. Dzisiaj na początek dnia znalazłam tych kilka zdań:….
„Toni Morrison(pisarka) wytyczyła swoją ścieżkę, ja muszę wytyczyć moją.
Bhagawadgita- święta księga hinduizmu- powiada, ze lepiej wieść Życie niedoskonałe,
ale zgodne ze swoim przeznaczeniem, niż doskonałe, ale będące naśladowaniem cudzego.
Zaczęłam więc teraz żyć własnym życiem. Może ono wyglądać na niedoskonałe i pokraczne,
ale odzwierciedla wreszcie mnie, bardzo dokładnie.”

Aga 23 lutego 2010, 20:30

To także mój ulubiony cytat, w kilku słowach cała esencja szczęścia.
Serdeczności!

Dorix 22 lutego 2010, 23:21

Nie mam szafki obok łóżka :(
ale mam pudełka i na nich książki, a wśród nich tę samą. Ja na koniec dnia znalazłam:
"mogę decydować,jak spędzam czas, z kim się widuję, z kim dzielę łoże i życie, komu daję pieniądze i poświęcam energię. Mogę wybierać, co jem, czytam i czego się uczę (...). A nade wszystko, mogę wybierać sobie myśli".
Pozdrawiam!

Skomentuj